
Na rynkach uzależnionych do licha i trochę mocniej od spekulacji inspirowanej przez nielicznych "wielkich" niźli od fundamentalnego całokształtu należy poszukiwać mniej racjonalnych wytłumaczeń bieżących tendencji. Przeminęła obfitująca w nie kasa race "posiedzenie trzech wiedźm", pokazująca niewidzialną i bezkarną rękę zagranicznego monopolu ustawiającego notowania na kontraktach na WIG20 zaś kilku głównych polskich spółkach. Teraz pozostaje z trudem szóstka sesji na globalne tuningowanie indeksów z okazji końca kwartału.